|
Święta, święta i niedługo już po świętach. Ale dekoracje świąteczne pozostaną. Jestem pewien, że bardzo długo. Co roku to mogę zauważyć. Choinki świecą w domach do lutego, Wszystkie ozdoby na dworze również. Nie wiem czy to jest taka tradycja, czy tęsknota za świętami. W każdym razie nie p potrafimy o nich zapomnieć na długo. Ja staram się robić inaczej. W końcu święta przemijają szybko. Choinka, owszem. Stoi parę dni po świętach, ale wszelkiego rodzaju iluminacje znikają bardzo szybko. Jeszcze przed sylwestrem. W końcu nie ma sensu ich trzymać nie wiadomo ile. To tak mniej więcej jak naczynia po zjedzonym obiedzie. Nikt ich na stole nie trzyma do kolacji. A w święta dekoracje i owszem. A musze powiedzieć, że mistrzynią w tym jest moja sąsiadka. Lampki choinkowe wiszą u niej cały rok. Oczywiście mowie o tych lampkach na dworze. W świąteczny czas po prostu zdobią, potem je się wyłącza i wiszą wyłączone przez cały rok. Przy kolejnych świętach po prostu sąsiadka wkłada wtyczkę do gniazdka i gotowe. Łatwo, lekko i przyjemnie. Ale czy naprawdę takie działanie ma sens? W końcu zakładanie świątecznych dekoracji to również magiczny czas. A sąsiadka przecież sama siebie tego pozbawia. I ma, czego żałować.
|